Socjologia tożsamości osobowej w epoce cyfrowych technologii komunikacyjnych

Wstęp
Przyspieszenie związane z rozwojem cyfrowej komunikacji zapośredniczonej, wynikające z pojawienia się rzeczywistości wirtualnej, a następnie jej zmieszania się ze światem realnym, stawia przed dotychczasowymi nami nowe dylematy, w tym problem dezaktualizacji wcześniejszych definicji. Z kwestią reinterpretacji pojęcia tożsamości osobowej w przenikającej się przestrzeni światów - wirtualnego i realnego mierzymy się osobiście w każdym skrawku naszego codziennego życia. Artyści to gatunek tworzący i to sztuka zawsze chciała nowych bytów. Czy Tożsamość osobowa w epoce cyfrowych technologii komunikacyjnych w koncepcji smart city sektora informacyjnego to jeszcze sztuka czy już samo życie. Artykuł jest próbą konceptualizacji kreacji tożsamości w nowych mediach społeczeństwa informacyjnego oraz istoty partycypacji społecznej.
1. Społeczeństwo zmediatyzowane – konteksty
Człowiek chce być, istnieć dla siebie i innych, dziś trudno być głównie dlatego, że trzeba odkryć, odsłonić zasłonę dymną, niejednokrotnie wiąże się to z dostrzeżeniem powodów dla jakich żyjemy. Człowiek stał się dla siebie tak ważny, a jego działania to w dużym stopniu kreacje. Te kreacje to nic innego jak tworzenie siebie na wzór lub jeszcze częściej identyfikowanie się – mowa tu o tożsamości osobowej, której brak. Problematyka tożsamości od jakiegoś czasu stawała się przedmiotem badań wielu dziedzin naukowych; Krzysztof Michalski pisze: „w różnych dziedzinach życia coraz natarczywiej odpowiedzi domaga się pytanie «kim jesteśmy»”. Od połowy zeszłego stulecia tożsamość zaczęła zaprzątać uwagę badaczy. Oto kilka najczęściej cytowanych przykładów: w 1950 roku ukazała się Childhood and Society Erika Eriksona, w której po raz pierwszy problematyka tożsamości stanowi istotny wątek badawczy, w roku 1968 pojawiła się kolejna jego książka: Identity: Youth and Crisis4. W kolejności: Against the Self-Images of the Age: Essays on Ideology and Philosophy Alasdaira MacIntyre’a (1971), Reasons and Persons.
Przedmiotem moich krótkich badań jest człowiek w strefie cyfrowych technologii komunikowania się i zwyczajnego bytu sobą czy nie? Zastanawiam się gdzie i jak jeszcze jesteśmy sobą a gdzie poszukujemy siebie. Jak stwierdza Ezra Pound, rozumieć rzeczy w naturalnych relacjach jest znacznie bardziej korzystne niż wgłębianie się w prace innych ludzi. Dlaczego z jednej strony my artyści tworzymy świat mediów, reklamy, celebracji a z drugiej komentujemy wartości w odniesieniu do tożsamości. Moment ukazania się na ten temat prac w socjologii, psychologii uznaje się za inicjujący zainteresowanie zagadnieniami tożsamości Self and Society in the Late Modern Age Anthony Giddensa. Równolegle dostrzegamy proces, który przez często określany mianem rozmywania się człowieczeństwa, czyli umniejszania ważności problematyki dotyczącej człowieka wraz z ogłaszaną przez postmodernistów jego śmiercią, ten moment z kolei powszechnie identyfikuje się z wydaniem przez Michela Foucaulta w 1967 roku Słów i rzeczy, gdzie zdemistyfikował on rolę podmiotu jako warunku dochodzenia do prawdy. Nikt jeszcze wtedy nie wiedział, ż rzeczywistość wirtualna to kiedyś będzie ta słuszna, reszta będzie owiana tajemnicą za zasłona dymną. Społeczeństwo poznaje tylko tyle ile my udostępnimy i jak to zrobimy. Trafnym porównaniem tego swoistego procesu poznawczego, w jakim znalazła się nasza cywilizacja, jest diagnoza postawiona przez Jaya R. Lift w pracy Th e Protean Self. Human Resilience in an Age of Fragmentation: Nie zdając sobie z tego sprawy rozwijamy poczucie jaźni odpowiednie do niespokojnego nurtu naszych czasów. Rozwijamy, malujemy, rysujemy, fotografujemy i udostępniamy różne „jaźnie” siebie - czy to wina kreatorów, artystów czy zasługa.
Ten rodzaj bycia, wykreowanej tożsamości współcześnie postrzeganej jako słuszną różni się od wcześniejszego np.: z lat osiemdziesiątych, umożliwiając nam angażowanie się w niekończące się poszukiwania i tożsamościowe eksperymenty ze samym sobą. Stan ten nazywam „tożsamością nabytą”. Jesteśmy jak płótno obrazu, które nasiąka kolorami, kształceni w zestawy pojęć i wartości, stałości i stabilności, jako siły jednostki, grupy kultury i narody religii, żyjemy w świecie, który jest zupełnie nieprzewidywalny. Odpowiedzią na takie tożsamości w środowisku mogą i są wypracowywane techniki bycia swoistej elastyczności. Postrzegamy siebie jako jednostki z dużym potencjałem możliwości, które wiążą się z ryzykiem i problemami, dając jednocześnie obietnicę lepszej przyszłości. Zatem nie tyle problematyka ludzka zostaje unieważniona, ile odchodzi pewien sposób myślenia o człowieku, natomiast człowiek pytając o swoją tożsamość, ponownie uprasza się o wyjaśniającą uwagę. Pytanie o to, kim jestem nasuwa się wtedy, kiedy odpowiedź przestaje być oczywista, kiedy ta wiedza z przestrzeni pamięciowej budzi wątpliwości. Dyskusja z samym sobą w tym kontekście koncentruje myślenie na powodach rosnącego znaczenia tożsamości osobowej oraz zdefiniowania samych siebie. Pytania te wydają się mi właściwymi pytaniami badawczymi. Sztuka, filozofia, socjologia często stawiają sobie zadania logicznych rozwinięć rozstrzygnięć kwestii, stworzenia pozytywnego modelu tożsamości, który pozwoli uwzględnić różne jej aspekty, czy można myśleć o takim ujmowaniu człowieka i jego osobowości? Kwestia ta jest o tyle istotna, że prowadzone w różnych dziedzinach życia badania z zakresu pojmowania tożsamości w otoczeniu zawsze pozostawiały wiele pytań. Pytania o siebie, o swoją tożsamość są efektem ciągle nieskończonej pustki pozostawionej przez dawne formy zadomowienia się w świecie, czyli rozumienia, czym jest świat lub/i tego kim my jesteśmy a nie wypełnione przez nowe rozwiązania. Upowszechnienie pojęcia tożsamości ma związek z rzeczywistymi przemianami dotyczącymi sposobów funkcjonowania człowieka w świecie. Współcześnie uległy rozluźnieniu sztywne do tej pory zasady przynależności do określonej grupy, najczęściej ograniczonej w ramach lokalności, staliśmy się wolni w otwartej przestrzeni zwanej nieskończoną. Rozsypały się regulaminy, niekwestionowane sposoby widzenia przez jednostkę świata i swojej w nim roli, często regulowane przez określone instytucje społeczne, takie jak kościół czy państwo. Kolejne procesy indywidualizacji uświadomiły jednostkom, że są ważne, ale jednocześnie nie dostarczyły oczywistych treści, które byłyby pomocne w definiowaniu siebie. Człowiek, jednostka zostali postawieni przed faktem że mają znaczenie, ale nie wiadomo jakie, ile, czego i gdzie? Zatem czy indywidualizacja wówczas bardziej możliwa społecznie dowartościowała pytania o własną tożsamości, czy dziś łatwiej ją określić, nazwać czy powołać do życia. Współcześnie kategoria tożsamości odnosi się do najbardziej oczywistego poczucia swojego istnienia, najpierw wiemy, że jesteśmy i dopiero w kolejności doświadczenia powodują naszą obecność w świecie określonym, poznanym, zwartościowanym. Jako bezpośrednia, intuicja bycia określa nas i ma szansę stanowić fundament sensu, tożsamość zatem staje się głównym, a czasami jedynym źródłem sensu naszego bytu. Doświadczenie bytu, obecności, pierwotnie najbardziej rozumiane, zaczęło domagać się konceptualizacji, bo jest przepustką do bardziej świadomego bycia w świecie. W związku z tym zmianie ulegają akcenty, kategoria tożsamości zostaje przedefiniowana z pytań o warunki bycia tym samym na pytanie o sposób i jakość naszego bytu. Już w tym zabiegu pytanie o istotę zostaje zastąpione pytaniem o proces. Proces natomiast dzieje się w odniesieniu lub wewnątrz innych bytów i wartości. To jedyne pewne doświadczenie swojego istnienia, jako fundujące ludzkie bycie pozwala rozumieć siebie, rozpoznawać swoje możliwości, rozpoznawać relacje ze światem, i co najważniejsze, tworzyć zasoby swojej niezależności od świata. Seneka odwołuje się do przyjemnego stanu, w którym dotarcie do siebie uniezależnia od wszelkiej zmiany zewnętrznej, wprowadzając w życie wewnętrzne i relacje z innymi moment stałości, a tym samym przewidywalności, poczucia bezpieczeństwa. I o ile starożytna kultura narodziła się z potrzeby niezależności wobec zmieniającego się świata natury, o tyle człowiek okiełznawszy naturę poprzez wypracowanie nowego, sztucznego środowiska, jakim jest cywilizacja, znowu znalazł się w środowisku, którego złożoność wymaga wypracowywania niezależności. Brak holistycznych wartości rzeczywistości realnej, nakładanie się rzeczywistości realnej i wirtualnej, brak pewnych metod poznania, brak panowania nad zmiennością, szybkie tempo życia powodują, że jedynym punktem orientacyjnym staje się sposób doświadczania siebie/definiowania siebie, bo wyrasta z niekwestionowanego poczucia swojego istnienia.
Wydaje się, że to, jak o sobie myślimy, jak kreujemy, rysujemy swoje istnienie w świecie, zależy od narzędzi jakie do tego wykorzystujemy – od tego, jak o tym mówimy, jak się na ten temat komunikujemy a przede wszystkim z kim i gdzie to robimy. Na ścieżce doświadczeń budujemy w komunikacji pozostając i w ścisłym związku z wybranym sensem, jaki pośredniczy w procesie komunikacji.
Problematyka ta dostrzeżona nie jest obszarem nowym w poszukiwaniu relacji dla kształtowania się tożsamości. W połowie zeszłego wieku środowisko naukowe, określane mianem determinizmu technologicznego, powszechnego globalizmu z którym wiąże się pojawienie się nowego formatu tożsamości rozpoznawanej w obszarze zmian społeczno-kulturowych.
Determinizm ten stawia w centrum naszego bytu nie ekonomię czy władzę, ale rodzaj technologii, kanału komunikacyjnego, jako znaczący element kształtowania kultury, wartości społecznych a zatem świata, w którym buduje się tożsamość.
Tożsamość, która miedzy nowoczesnością a ponowoczesnością została ukształtowana w determinizmie technologicznym w nowym sposobie rozumienia roli środków masowego przekazu, który kreuje nowego model analizy kultury. Niejednokrotnie można by nazwać to paradoksem powołania do życia ewentualnej prawdy przez przekazanie nam wszystkim gigantycznych systemów kłamstw. Niezależnie od zastrzeżeń, determinizm technologiczny wdrożył perspektywę, która współcześnie bywa nieodparta, trudno jest nie łączyć zachodzących zmian społecznych z pojawianiem się kolejnych form zapośredniczenia komunikacji międzyludzkiej, tym bardziej, że o ile wcześniejsze zmiany były rozciągnięte w czasie, tak jak w przypadku piśmienności, o tyle obecne ich tempo wręcz wymusza ten rodzaj skojarzeń. Zjawisko dotyczy głównie działania nowych mediów, jakimi są cyfrowe technologie komunikacyjne. Z punktu widzenia założeń determinizmu technologicznego, technologia wpływa na kształt kultury, a tym samym na sposób, w postrzegamy siebie, w jaki siebie definiujemy. Cyfrowe technologie komunikacyjne przynoszą nowe kanały informacji, nową jakość i nową wartość, która wymaga odsłonięcia, musimy podjąć próbę zrozumienia jej dla siebie w świecie, jako jednostki w dużym stopniu kształtowane przez ten nowy typ komunikacji społecznej. Reasumując, przyjmuje się, że to właśnie pojęcie tożsamości, dzięki jego historycznej ewolucji, zawiera w sobie znaczenia istotne do konceptualizowania tego doświadczenia. Biorąc pod uwagę rozbieżności denotacyjne, związane z określonymi dziedzinami naukowymi, które zajmują się problematyką tożsamości, chodzi także o podjęcie próby wyrysowania modelu tożsamości cyfrowej, co pozwoli przełamać pogłębiający się zamęt znaczeniowy i odsłoni bardziej holistyczne rozumienie tego, czym jest tożsamość cyfrowa. Ze względu na komunikacyjne zależności ścieżki i kanały kreacji tożsamości artykuł ma charakter ramy interpretacyjnej do przebadania wzorów tożsamości kształtowanych przez cyfrowe technologie komunikacyjne.
3. Media a charakter interakcji społecznych. Rodzaje wspólnot cyfrowych a tożsamość jednostki
Społeczeństwo informacyjne to gęsta sieć, która ma swoja historię, właściwie istniało od zawsze, równolegle do istnienia kanałów informacyjnych bardziej lub mniej tradycyjnych. Informacja, która jest kluczowa dla funkcjonowania każdego społeczeństwa, także społeczności historycznych. Media i ścieżki komunikacji w nowoczesnej technologii, pojawiają się na scenie historii stosunkowo późno, współczesne natomiast intensywnie wykorzystujemy media i technologie cyfrowe, przekraczając bariery geograficzne, czasu a nawet języka. Historyczne już spotkania bezpośrednie zajmują interakcyjne, cyfrowe za pośrednictwem mediów, zwłaszcza komputera i sieci.
Takie wkroczenie w nową fazę rozwoju komunikacji społecznej – a więc formacji medialnej. Jej odrębność wyznacza kluczowe podejście do technik, danych, wiedzy oraz sieci globalnej. Literatura przedmiotu mówi o społeczeństwie medialnym, technologicznym, globalnym społeczeństwie cyfrowych tożsamości. Coraz częściej używa się przymiotnika medialny nawet w kontekście określenia zachowania osobowość medialna. Media to strefa telewizji, radia, wszechobecnego Internetu najbliżej położona i coraz częściej najmocniej wpływająca na nasze wybory i kształtowanie się tożsamości, szczególnie człowieka młodego. Media to współcześnie mediasfera człowieka na wszystkich etapach jego rozwoju. Społeczeństwo medialne rzadko prowadzi tryb spotkań w tradycyjnym rozumieniu to rodzaj społeczeństwa, w którym media są dominującą formą kontaktów. Współczesne społeczeństwo to dominacja cyfrowych technicznych narzędzi wyrażania, utrwalania oraz przesyłania informacyjnych przekazów.
Wyróżniamy dwa rodzaje interakcji społecznych używanych przez media. Pierwszy jest to cyfrowy list, e – maile oraz rozmowa telefoniczna. To przykład mediatyzowanej interakcji kanału wymiany informacji. Jej uczestnicy nie dzielą wspólnej czasoprzestrzeni geograficznej, a więc swe komunikaty muszą uzupełniać informacjami kontekstowymi. Drugi rodzaj interakcji zachodzi z udziałem mediów. Mediatyzowana interakcja, w której publikowane oraz odbierane treści są kierowane do wirtualnego audytorium. Uczestnicy nie są zorientowani ku konkretnym grupom, osobom, a sama interakcja jest monologiem, nie dialogiem. Grupa odbiorców tzw. audytorium posiada określony charakter dla swoich zachowań wynikających często ze zbudowanych osobowości, reaguje jeżeli uważa, że mieści się to w jego obszarze relacji wirtualnych i kreuje jego tożsamość. Media masowe jakim jest Internet często pozwala na jednokierunkowość odbioru. Media reklamowe jednak zawsze tworzą sferę społeczną, wspólnej kultury w obszarach utożsamiania się z marką lub produktem. Nowoczesne media często jak np.: telewizja interaktywna, tę jednokierunkowość po części znoszą. Współczesne człowiek jest uzależniony od środowiska medialnego, analizy tego co się dzieje w mediach. Proporcja kontaktów bezpośrednich jest mniejsza do kontaktów medialnych. Ogromną rolę w społeczeństwie medialnym stanowi życie zawodowe, które wymusza kontakty w przestrzeni wirtualnej. Co powoduje, że ludzie nie traktują rozmowy wirtualnej, email-u jako coś sztucznego a przeciwnie narzędzia są wygodne i stają się użyteczne również w życiu prywatnym. Nie dochodzi do sytuacji mylenia kreacji z rzeczywistością czy też do stałego ulegania reklamie, ale jednak zachodzi wchłanianie ukrytych w nich przekazach. Zatem społeczność posiada tożsamość swoją i osobowość: międzyludzkość medialną o wirtualnej wirtualną kulturze medialną. Technologia medialna, telekomunikacyjna, to podstawa sieci i obiegów informacyjnych o różnej skali, od lokalnej do globalnej, zasadniczych dla skutecznych działań oraz kontaktów jednostkowych oraz organizacyjnych we wszystkich sferach życia. Niemal wszelkie działania ludzkie są wspomagane poprzez techniki medialno-informacyjne. 5. Większość pracowników wykonuje zajęcia informacyjne bądź stanowią one istotny element ich działania zawodowego, zaś przemysł medialny stanowi bardzo ważny element gospodarki oraz zatrudnienia. Większość produktu narodowego brutto powstaje w sektorze usług informacyjnych, cyfrowych a także medialnych. Informacja oraz wiedza to podstawowy czynnik wytwórczy, kategoria ekonomiczna, towar, produkcja. Obieg wiedzy i informacji ma tu charakter wręcz działalności gospodarczej, zaś rozwój społeczny oparty jest na wykorzystywaniu teleinformatyki. Współcześnie pod wpływem mediów przestrzeń i czas, fizyczne zmieniły swój wymiar. Podstawy społecznego tożsamości są w delokalizacji przestrzeni. Społeczeństwo medialne tworzy osobowości medialne a to już kwestia jest kwestia wizerunku nabytego, kupionego czy wykreowanego przez media.
4. Wizerunek a tożsamość cyfrowa
Pojęcie wizerunku bywa potocznie mylone z tożsamością zarówno w odniesieniu do społeczności, człowieka jak i produktu. Wizerunek bywa najczęściej kreowany na potrzeby rynku, np.: mediów. Samo słowo oznacza obraz oraz symbol czy też urojenie. Zatem według tej definicji wizerunek rozumiemy jako wyobrażenie jakiegoś modelu, odpowiednik czegoś, bywa, że podobieństwo do oryginału, wyobrażanie poprzez zmysły, idee, obraz postrzegania danej osoby przez społeczeństwo oraz mass media.
W ujęciu psychologicznym jest to obraz odzwierciedlający zauważone ówcześnie w świadomości składniki, które otaczają daną rzeczywistość. Wizerunek, kreacja może być skierowany dla jednostek, jak i grup, instytucji czy też przedsiębiorstw, ale też może dotyczyć kreowania samej oceny. Definicje ujmują narzędzia, funkcje również w kontekście psychologii. Wówczas może być dowolnie przekształcany na skutek otaczającej rzeczywistości, w taki sposób, by odpowiadać pożądanemu w danej chwili efektowi. Rosnąca rola wizerunku pozwala na stwierdzenie, że żyjemy w wieku wizerunku, który zakłada się, że powinien być wiarygodny, konkretny, budujący reputację. Wizerunek powinien być spójny z umiejętnościami adekwatny do zdolności oraz wartości, które są reprezentowane w otoczeniu.
Wizerunek to kwestia obejmująca każdą osobę fizyczną, zarówno rozpoznawalną, jak i anonimową. Każda z nich posiada określony wizerunek natomiast tożsamość to kwestia wartości. Tożsamość ma inne cele niż wizerunek dla których został on wykreowany. W przypadku osób anonimowych takim celem może zdobycie bądź też nowych kontaktów, zbudowanie relacji. Cele zdobyte nie muszą świadczyć o tożsamości realnej zaś mogą ujawniać cechy tożsamości wirtualnej – cyfrowej. Celebryci chcą utrzymać bądź zdobyć jak największą ilość określonych fanów, do których chcą dotrzeć. Obie grupy posiadają jednak określony dla siebie zestaw szans oraz zagrożeń, które niesie dla niej stworzony oraz rozpowszechniony wizerunek i tożsamość cyfrowa. Z wizerunkiem osoby wiąże się poniekąd, szczególnie w przypadku reklamy, wizerunek produktu, często powiązany z wizerunkiem marki. Można nim jednak tak pokierować, by stwarzał odrębny, oderwany od wizerunku marki element. Korzyścią takiego zabiegu jest możliwość sterowania produktami. Jeżeli marka poniesie klęskę odbija się to także na wizerunku produktu, tak samo jak w przypadku sukcesu. Wizerunek to bardzo złożone zjawisko jakie odgrywa główną rolę w tworzeniu tożsamości cyfrowej. Jego zrozumienie i definiowanie nie jest sprawą oczywistą. Może przybierać różne wymiary, szczególnie w rzeczywistości cyfrowej, gdzie człowiek jest często tylko odbiorcą. Wymiary cyfrowe wizerunku powstają oraz się utrzymują w umyśle odbiorcy. Konieczne jest w tym wymiarze zwrócenie uwagi na mechanizmy psychologiczne, kierujące tym zjawiskiem, a więc co decyduje o postrzeganiu informacji przez odbiorcę. Istotne będą sygnały zwrotne i planowane bodźce oraz ścieżka odczytania przez osoby do których dany komunikat jest wysyłany. Wymiar psychologiczny wizerunku bada czy wysyłany komunikat zostaje dostrzeżony, analizuje zachowania odbiorcy. Celem jest jego oddziaływanie, które zapada na trwałe w pamięć. Wymiar socjologiczny wizerunku określa przynależność do grup, społeczności i rodzajów zachodzących interakcji między nimi, a także czynniki wpływające na ich określone wrażenia. Wymiar marketingowy wizerunku w kategorii wymiernej wartości dla danej osoby bądź firmy, której wizerunek istnieje w umysłach potencjalnych klientów. To także aktywne kreowanie wizerunku za pomocą działań promocyjnych i reklamowych oraz odpowiednich działań w sytuacjach kryzysowych.
Elementy wizerunku to takie czynniki jak wygląd zewnętrzny, cechy charakteru, strój, stan ubrania, a także mowa ciała oraz sposób bycia, gesty, sylwetka i przestrzeń tworzona wokół danej osoby. Wszystko to w wymiarze realnym podlega szybkiej i realnej ocenie Wizerunek tworzony w mediach jest także efektem opinii danej osoby przez otoczenie, a także jej przeszłość, doświadczenie i kwalifikacje poddany ciągłej ocenie. Dziś pojęcie dobrze bądź źle stworzony wizerunek w cyfrowej wersji zależny jest od opinii otoczenia, ale także od stereotypów ale i nawet od plotek. Aby więc opinia była zgodna z zamysłem należy odpowiednio pokierować wizerunkiem, wykreować osobę, wydarzenie a nawet opinie i rezultaty. Ważna jest skupianie uwagi, przekazywania innym swoich emocji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, cel to byt i stworzenie nowej lepszej tożsamości cyfrowej. Jak powstaje nowa lepsza tożsamość cyfrowa? Wstępnie następuje ocena potencjału osobistego, obiektywna ocena wewnętrznych uwarunkowań każdego człowieka. Czy to wystarczy, czym natura nas obdarzyła? Zwykle wymagana jest praca nad nimi, stałe rozbudowywanie i udoskonalanie. Wizerunek bowiem w pewnym stopniu powinien odzwierciedlać tożsamość danej osoby. Najważniejsze jednak jest zbadanie oczekiwań społecznych, grupy docelowej, do której chce się trafić, a także zbadać jej oczekiwania oraz styl życia, oczekiwania i preferencje. Często działania wymagają s, nawet stworzenia biografii która powinna zawierać oczekiwane przez grupę docelową odbiorców, podane informacje na temat danej osoby, by wzbudzić w nim zaufanie i wiarygodność. Oczywiście nie każda osoba skupia się na własnym wizerunku. Często dotyczy to osób, które są znane publicznie; polityków, aktorów, artystów ale coraz częściej każdego z nas w interakcji wirtualnej w konsekwencji powodując zupełnie nowe formy związków ludzkich zwane interakcją hybrydową.
5. Tożsamość osobowa w erze cyfrowych technologii komunikacyjnych
Tożsamość określa to: kim jesteśmy, co sobą wyrażamy, z jaką grupą społeczną jesteśmy związani, jakie wartości reprezentujemy. Aktualnie w ciągle zmieniającej się rzeczywistości nowoczesnych technologii ścieżek komunikacji cyfrowej tożsamość jest kluczem dla bytu człowieka, jego obecności, stałości, wyborów, autorskich zmian wewnętrznych, akceptacji środowisk, ilości i jakości interakcji społecznych. Z. Bauman określa pisze, że tożsamość nie jest nam dana, lecz – trzeba ją wskrzesić, budować od podstaw, a gdy się ją posiądzie – umacniać ją. Trwamy w świecie, żyjemy jak koczownicy, którzy zadomawiają się w drodze, niejednokrotnie bez obranego celu, w ciągłej interakcji, nieskończonej pogoni za zmianą, budując swoją tożsamość. Proces ten bardzo umacnia się dzięki cyberprzestrzeni w której zapominamy co rzeczywiste, i mylimy z tym, co wirtualne; wytyczamy ścieżki nie pewni przyszłości.
Etymologicznie „tożsamość” oznacza niezmienność. Pojęcie odnosi się do złożonego związku pomiędzy światem a świadomością jednostki, pomiędzy zewnętrznym i wewnętrznym, obiektywnym i subiektywnym, realnym i duchowym, naturą i kulturą. W skład tożsamości człowieka wchodzi tożsamość osobowa oraz społeczno-kulturowa, które w literaturze są dzielone na bardziej szczegółowe określenia. Ponadto możemy wyróżnić wymiary opisujące tożsamość jednostki, to m.in. poczucie odrębności, poczucie identyczności, poczucie ciągłości i poczucie integralności, które są używane do charakterystyki tożsamości człowieka z jego perspektywy. Tożsamość w znaczącym wymiarze decyduje o miejscu człowieka w otoczeniu, istnieje w umyśle i przejawia się w osobowości człowieka, obejmując uczucia, emocje oraz postawy w procesie indywidualizacji. Współcześnie tożsamość podlega bezustannym procesom zmiany, a to za sprawą w wirtualnego świata i jego narzędzi. Najistotniejszym jest Internet a w nim nowe technologie cyfrowe narzędzia naszej cywilizacji, wprowadzały zmianę społeczną i powstawanie nowych struktur. Sieci konstytuują nową strukturę naszego społeczeństwa, sieć nieustannie modyfikuje działanie i rezultaty procesów doświadczeń, władzy i kultury. Sieciowe formy organizacji społecznej zaczęły funkcjonować w polu nieskończonego, wolnego czasu i przestrzeni. Przestrzeń wirtualna dla interakcji wielu osób jednocześnie, szczególnie z młodego pokolenia, to przestrzeń budowania ważnej części ich tożsamości, często redefiniująca ich cechy oraz określająca ich pozycję w grupie, a nawet status społeczny. W związku z tym istotne są klasyfikacje użytkowników cyfrowego świata.
Pierwszą sklasyfikowaną grupą cyfrowej tożsamości są cyfrowi tubylcy i cyfrowi imigranci. Tubylcy to młodzi ludzie, którzy zamieszkali w cyfrowym świecie to ich naturalne środowisko. Z kolei cyfrowy imigrant to osoba, która urodziła się w czasach przed powstaniem Internetu i dynamicznym rozwojem technologii i musiała się ich nauczyć. Cyfrowy imigrant natomiast może być równie zaawansowanym użytkownikiem Internetu, rozróżnia cyberprzestrzeń od rzeczywistości w odróżnieniu od tubylca. Komputer i smartfon często odgrywają znaczącą rolę w codziennym życiu, dla imigranta pozostają wyłącznie narzędziami.
Drugi sklasyfikowany podział to dwie grupy: generacje offline i online. Przywołane klasyfikacje nie dotyczą biegłości czy umiejętności w wykorzystywaniu nowoczesnych technologii informacyjno-komunikacyjnych, w tym m.in. Internetu, lecz do postrzegania jego roli w życiu. Jako kryterium odróżniające obie grupy przyjęto datę urodzenia przed powstaniem rzeczywistości wirtualnej a początek lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku jako umowną granicę rozdzielającą pokolenia tubylców i imigrantów czy pokoleń offline i online. Dziś dzieci urodzone w latach dziewięćdziesiątych nie znają świata bez komputera, a Internet, w którym odbywa się coraz więcej czynności dnia codziennego, istniał dla nich „od zawsze”. W efekcie rzeczywistość wirtualna jest dla nich tak samo prawdziwa, jak ta realna, a zagłębianie się w nią jest niezwykle silne.
Kolejnymi wyróżnionymi i nazwanymi grupami są tożsamości sklasyfikowane w sieci przez P. Mazurka, który wyróżnił jej cztery odmiany. Pierwszą z nich jest tożsamość oficjalna, która składa się z elementów poprawnego, społecznie akceptowanego wizerunku. Są to: dane osobowe, w tym m.in data urodzenia, miejsce zamieszkania, wykształcenie, zawód, hobby lub pasje, zainteresowania. Tożsamość oficjalna prezentowana jest na profilach rynku pracy, zdrowia, ubezpieczeń, edukacji, administracji. Odmienną grupę stanowi „tożsamość eksperymentalna, która bazuje na dwóch istotnych atrybutach interakcji w cyberprzestrzeni – anonimowości oraz braku bezpośredniego kontaktu.
Jednostki tożsamości eksperymentalnej tworzą fikcyjne konta, podają nieprawdziwe dane, w obawie przed odrzuceniem, agresją czy innymi problemami. Tożsamość tego rodzaju krótka i jej życie ograniczone kosztami czasu tworzenia ciągle nowych bytów. Podobną grupę stanowią przedstawiciele o tożsamości fabularnej, która charakteryzuje się fantazjowaniem czy kreowania wyobrażeń o sobie. Jest ona utrzymywana długookresowo. Ostatnią grupą jest tożsamość sekretna. Charakteryzuje się dystansem i trzymaniem w ukryciu swoich przekonań, wartości, informacji o sobie zarówno w świecie rzeczywistym jaki wirtualnym. Są one często kontrowersyjne dla opinii publicznej, intymne i wstydliwe, społecznie nieakceptowane, niezgodne z prawem. Tego rodzaju postawy i poglądy, w tym także nielegalne działania, są kluczem tej tożsamości anonimowej. Internet uwalnia zakamarki wielu tożsamości w zupełnie nowym wymiarze, prawie nieograniczone pole kreacji, które towarzyszy człowiekowi w prawdziwym świecie. Przestrzeń wirtualna daje nieograniczoną przestrzeń autokreacji, konstruowania i testowania różnych ról prawdziwych i nieprawdziwych, pozwala na przebywanie w kilku miejscach naraz jednocześnie, komunikowanie się w różnych kanałach i językach z jednostkami i grupami odbiorców. Niejednokrotnie są dawcami wzorców, autorytetów, ekspertów, ambasadorów wpływają na postrzeganie atrakcyjności siebie, postrzeganie i rozumienie świata, relacje z innymi ludźmi. W wyniku ewolucji interakcji powstają wciąż nowe byty o różnych tożsamościach cyfrowych. Bywa że pomimo braku zaangażowania się w cyberprzestrzeń w dzisiejszych czasach nie możemy definitywnie oprzeć się i zaprzeczyć wpływowi, jaki Internet wywiera na konstruowanie tożsamości. Są to narzędzia, które wydają się być bardzo wygodne a nawet pomagają w odkrywaniu, definiowaniu oraz zrozumieniu siebie samego a równolegle jednak sprzyjają niejednokrotnie pobudzeniu „złej strony mocy” lub nieprawdziwej. Obecność w wirtualnej cyberprzestrzeni buduje i rujnuje osobowości oraz wpływa na zachowania i decyzje grup i jednostek. Mocna jest ekspozycja na bodziec wirtualny może oddziaływać w nieskończonej przestrzeni i czasie co powoduje trwałe skutki dla tożsamości. Korzystanie z sieci młodego pokolenia jest zjawiskiem powszechnym i postępującym. Raport realizowany przez Pracownię Edukacyjnych Zastosowań Technologii Informacyjno-Komunikacyjnych NASK Nastolatki 3.0, wskazuje, że korzystanie z Internetu tej grupy odbywa się regularnie. 30% z nich jest stale on-line. Miejscem, gdzie młode pokolenie korzysta z Internetu, jest gospodarstwo domowe – 80%, w szkole – 39,2 % . Najistotniejsze są kontakty i poznawanie 86,7% – dostęp do przeglądarek internetowych; 80,0% – dostęp do bieżących informacji; 57,4% – dostęp do portali, rozrywki; 86,4% – dostęp do filmów, muzyki oraz komunikacji; 71,2% – posiadanie poczty elektronicznej, do aktywności służących autoprezentacji i podtrzymywania aktualnych oraz pozyskiwania nowych afiliacji; 59,0% – posiadanie profilu na Facebooku; 43,5% – możliwość poznania nowych znajomych; 42,6% – dostęp do informacji o innych; 37,5% – posiadanie konta na Snapchatcie; 27,1% – posiadania konta na Instagramie. Nastolatki potrzebują dostępu do sieci przede wszystkim w stefie poznania i rozrywki, a także autoprezentacji i afiliacji społecznej i budowania swojej tożsamości cyfrowej. Internet to dla nas narzędzie edukacyjne, które dla 41,8% ankietowanych codziennie służy rozwijaniu swoich zainteresowań czy hobby, dla 36,9% respondentów każdego dnia służy odrabianiu lekcji, a dla 24,2% pozyskiwaniu niezbędnej wiedzy potrzebnej do szkoły. Internet stworzył nową wartość dla edukacji przestrzeń dla wielowymiarowych działań edukacyjnych. Uczący się ma wybór, nie tylko w obszarach merytorycznych ale również formy, czasu i miejsca, niestety również uczenia się niekoniecznie słusznych treści. Ważną dla młodego pokolenia składową tożsamości jest wydźwięk ich wizerunku w przestrzeni wirtualnej, a dokładnie jego pozytywny, lepszy charakter. Kolejnym z istotnych wymiarów tożsamości kształtowanej w sieci są utrzymywane relacje społeczne za pomocą portali społecznościowych. 94% badanych deklaruje posiadanie profili w portalach społecznościowych – 94,6%,; 2,9% nigdy go nie posiadało a 1,9% zadeklarowało rezygnację z profilu. Ważnym elementem dla kreacji tożsamości cyfrowej jest nie tylko posiadanie profilu, który świadczy o statusie jednostki. Jednak na podstawie powyższych badań okazuje się, że zdecydowana większość młodego pokolenia jest świadoma, że to może być nieprawdziwa kreacja. Ważnym wymiarem tożsamości w Internecie jest stosunek do prywatności oraz jej strategie i wymiar. Równie ważnym w mierzeniu zasięgu tożsamości cyfrowej jest stosunek do interakcji w aktywności społecznej w Internecie jego użytkowników. Kształtowanie tożsamości w epoce technologii informacyjnych dotyczy głównie młodego pokolenia w wirtualnej rzeczywistości, co jest zjawiskiem niezwykle złożonym. Z jednej strony ważne są obszary i strefy poznawcze, niestety istnieje również druga strona wirtualnej rzeczywistości: agresja, brak tolerancji, brak kultury. Możliwości w zakresie kształtowania tożsamości, jakie oferuje Internet, w tym zwłaszcza media społecznościowe, są niemalże nieograniczone, bowiem umożliwiają łatwe i w zasadzie nieograniczone jaki i możliwości kształtowania swojego wizerunku. Często internauci w cyberprzestrzeni przejawiają skłonność do prezentowania aprobowanej wersji samego siebie, a nie tej realnej. Najczęściej jednak wirtualna tożsamość pokrywa się częściowo z rzeczywistą tożsamością. Wówczas Internet wzbogaca jednostkę o nowe role, refleksje i możliwości porównań, lecz jednocześnie człowiek ten unika całkowitej deformacji osobowości w świecie wirtualnym.
Bibliografia:
1. Aouil Bassam, Maria Kajdasz-Aouil, 2004, Rzeczywistość wirtualna jako przestrzeń wspomagania rozwoju i życia człowieka, w: M. Radochoński, B. Przywara Jednostka-grupa-cybersie. Psychologiczne, społeczno-kulturowe i edukacyjne aspekty społeczeństwa informacyjnego, Rzeszów: WSIiZ.
2. Archer Sally L, 1989, The status of identity: Reflections on the need for invention. Journal of Adolescence no 12.
3. Bauman Zygmunt, 2002, Spotkanie dziedzictwa z ponowoczesności. W: Stefan Bednarek, Anatol J. Omelaniuk, Andrzej Tyszka i Andrzej Zieliński (red.) Kongres Kultury Polskiej 2000. Wrocław-Warszawa: DTSK Silesia.
4. Melosik Zbyszko, Kultura popularna, walka o znaczenie i pedagogika, [w:] Agnieszka
5. Gromkowska-Melosik (red.), Kultura popularna i (re)konstrukcje tożsamości, dz. cyt.
6. Melosik Zbyszko, Kryzys męskości w kulturze współczesnej, Oficyna Wydawnicza Impuls,
7. Kraków 2006.
8. Bechar-Israeli Haya, From <Bonehead> to <cLoNehEAd>: Nicknames, play and identity on internet relay chat, w: Journal of Computer-Mediated Communication, 1(2) http://jcmc.uji-ac.il/vol1/bechar.html
9. Bokszański Zbigniew, 2002, Tożsamość, w: Z. Bokszański, K. Gorlach, T. Krauze, W. Kwaśniewicza i in., Encyklopedia Socjologii, t.4, Warszawa: Oficyna Naukowa.
10. Melosik Zbyszko, Wychowanie obywatelskie: nowoczesność, ponowoczesność, [w:] Zbyszko
11. Melosik, Kazimierz Przyszczypkowski (red.), Wychowanie obywatelskie, Studium teoretyczne,porównawcze i empiryczne, Wyd. Edytor, Toruń–Poznań 1998.
12. Postman N.(2002): Zabawić się na śmierć, Warszawa: Wydawnictwo Literackie MUZA SA. Rutkowski K.(2006): Ostatni pasaż, Gdańsk: Wyd. słowo/obraz terytoria. Szlachcicowa I.(2007): Tożsamość ponowoczesna. O poszukiwaniach teoretycznych w kontekście metodologicznym, w: W kręgu socjologii interaktywnej badania jakościowe nad tożsamością, Szczecin: Wyd. Ekonomicus.





Komentarze