top of page

Czy Wielki Brat powinien patrzeć?

Zdjęcie autora: Rzecznik Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa
Rzecznik Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa
13 sty 2021
1 minut(y) czytania

Współcześnie definiuje nas nasza cyfrowa tożsamość, głównie za sprawą wszechobecnych mediów społecznościowych i tworzeniu siebie za pomocą profili cyfrowych. Niewielu z nas myśli o tym zakładając profil, że może stanie się grupą docelową a nawet produktem. Większość portali wykorzystuje nasze działania online do kategoryzacji ofert, usług i innych ścieżek promocji. Zatem czy jesteśmy tylko danymi? Niestety TAK. Dane osobowe są cennym towarem. Dlatego co z bezpieczeństwem tożsamości cyfrowej.

Dane w chmurze potrzebują fortecy rodem z historii byśmy byli bezpieczni. Forteca wymaga wielu zabezpieczeń, regulaminów, haseł, metody dostępu by nikt nie proszony nie zajrzał do skarbca. Kluczem do skarbca jest nasza tożsamość, ale i ona jest cenna a bywa zagrożona.

Najważniejszym jest by stworzyć mechanizmy ochronne tak by również kod dostępu był kontrolowany. Niejednokrotnie musimy zmieniać hasło dostępu do naszych danych bo systemy tego wymagają. Wielokrotnie zdarza się nam zapominać hasła, zatem klikamy przypomnij hasło, w rezultacie to kolejne nowe hasło do zapamiętania i takie działanie trwa w nieskończoność. Może rozwiązaniem w przyszłości będzie łączenie tożsamości cyfrowej z fizyczną. Dziś dzieje się to za pomocą systemów API – systemu narzędzi które pozwalają na kontrolę nad danymi. Jednak czy tylko tworzyć mury, zapory i fortece a może warto korzystać z dobrobytu uczestnictwa w społeczności cyfrowej a jedynie wzmocnić czujność. Musimy edukować użytkowników w zakresie ich obowiązków związanych z bezpieczeństwem danych. To klucz do zwycięstwa czujność i edukacja...cdn za tydzień :)


Zarządzanie tożsamością powinno umożliwiać rozwój Twojej firmie, a nie go utrudniać!



Studia podyplomowe: Cyberbezpieczeństwo 


Komentarze


bottom of page